Puszcza Białowieska

Na Podlasiu, a konkretnie w rejonie pomiędzy Białymstokiem, Białowieżą i Supraślem, spędziliśmy nasz urlop w 2015 r. i wszystko wskazuje na to, że w 2016 również ta, zagościmy. Podlasie mnie urzekło. Jest zupełnie inne niż miejsca, które odwiedzałam (i w których mieszkałam) do tej pory. Ciężko mi ocenić jak się tam żyje na co dzień, jednak jakbym wygrała w totka, to chyba bym kupiła kawałek ziemi niedaleko puszczy, wybudowała niewielki dom i spędzała tam większą część roku ;) A dlaczego – postaram się przybliżyć w kilku najbliższych postach…

Read More →

Jastarnia, czyli bunkrów szukania ciąg dalszy

Tym razem, korzystając z ciepłej i słonecznej pogody 25 grudnia (mój samochód twierdził, że jest 11 stopni!), wybierając się na Półwysep Helski postanowiliśmy nie dojeżdżać do samego końca cyplu (Hel nam się chwilowo przejadł), ale zatrzymać się w Jastarni, a tak na prawdę na jej zachodnim krańcu. Znajduje się tam Ośrodek Oporu Jastarnia leżący na Szlaku Historii Militarnej w rejonie Kuźnicy, Jastarni i Juraty.

Read More →

Łódź – Nowy Cmentarz Żydowski

Pierwsi Żydzi pojawili się w Łodzi pod koniec XVIII wieku, a ich liczba systematycznie wzrastała wraz z rozwojem przemysłu. Na początku XX wieku stanowili oni 1/3 liczby mieszkańców. W lutym 1940 r. naziści utworzyli w mieście getto. Kilkadziesiąt lat po wojnie w mieście odrodziła się Gmina Żydowska i prowadzi działalność religijną, charytatywną i kulturalną.

Powstał również szlak turystyczny „Śladami łódzkich Żydów”, na którym leżą pałace, wille, dawne szkoły, miejsca po zburzonych synagogach, istniejąca synagoga i kirkut.

Tutaj znajdziecie ulotkę o szlaku „Śladami łódzkich Żydów”

Read More →

Łódź – śladem wielkich fabrykantów – Karol Scheibler

Zakładów tkackich (i pokrewnych) w drugiej połowie XIX wieku było kilkaset. Były, małe rzemieślnicze warsztaty, były średniej wielkości fabryki, ale byli także potentaci włókienniczy, którzy budowali wielkie zespoły fabryczne, ale i również osiedla dla swoich robotników, no i wille i pałace właścicieli (i ich rodzin).

Łódź ma swoich trzech króli – trzech króli bawełny: Ludwika Geyera, w którego Białej Fabryce znajduje się Centralne Muzeum WłókiennictwaIzraela Poznańskiego stworzył zespół fabryk, który stworzył kompleks fabryczny przekształcony na początku XXI w. w największe w Polsce centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe Manufaktura oraz Karola Scheiblera, który stworzył zespół fabrycznego wraz z osiedlem robotniczym Księży Młyn.

Read More →

Łódź – Stare Polesie

Stare Polesie jest dzielnicą Łodzi, leżącą w centrum miasta, na zachód od Piotrkowskiej. Przeważająca ilość zabudowy pochodzi z przełomu XIX i XX wieku, uzupełniona modernistycznymi kamienicami. Oczywiście są też wstawki z 2. połowy XX wieku, jak i architektura współczesna – ale to akurat klimatu dzielnicy nie tworzy ;) A mamy tu wszystko, czego potrzeba do zachwytów – małe zakłady rzemieślnicze i duże założenia fabryczne, wille i pałace fabrykantów, kamienice – historyzujące, secesyjne i modernistyczne, a do tego stare lipy i inne zielone.

Read More →

Łódź – wielokulturowy krajobraz miasta przemysłowego

Gdzie Łódź leży, każdy wie ;)

Kto ze Śląska jechał nad morze (tudzież z powrotem) zna te niekończące się kilometry przejazdu przez Łódź. Ostatnio z roku na rok jest lepiej, ale jak przeprowadzałam się do Gdańska, wjeżdżając do Łodzi rozmawiałam z moim tatą i dumnie powiedziałam „w Łodzi już jestem”. Gdy zadzwonił godzinę później, ku jego rozbawieniu, usłyszał „ciągle w Łodzi jestem”…

Ale do rzeczy – przejeżdżając wielokrotnie przez Łódź postanawiałam, że kiedyś tu przyjedziemy na dłużej. Prowadząc rozmowę na początku maja z przyjaciółmi o wyjazdowych weekendach, zastanawialiśmy się gdzie by tu można. I tak od słowa do słowa, szukając czegoś w miarę blisko, jednak jeszcze nie odwiedzonego – padło na Łódź. I tak o to w pierwszy weekend czerwca wylądowaliśmy prawie na środku Polski.

Read More →

Arboretum Wirty

Wiosna w pełnym rozkwicie. Bzy, magnolie, azalie, kwitną jak szalone, nawet drzewa iglaste wypuszczają soczystozielone pędy. A że życie przeprowadziło mnie z domku z ogródkiem do wielkiej płyty w wielkim mieście, brakuje mi na co dzień obcowania z naturą. Szukając więc miejsca na niedzielny spacer, gdzie można by było naładować akumulatory zielenią trafiłam na Arboretum Wirty. Read More →

Kępa Pucka

Szukając miejsca na dłuższy „niedzielny” spacer, trafiłam na szlak Krawędzią Kępy Puckiej. Trasa mierząca 33,3 km składa się z dwóch różniących się od siebie odcinków: Puck-Mrzezino, gdzie szlak biegnie krawędzią klifu, a następnie wzdłuż łąk i torfowisk oraz Mrzezino-Wejherowo, który prowadzi skrajem Puszczy Darżlubskiej. Read More →

Bydgoszcz – nie taka brzydka cz. 1.

W mieście zwanym „małym Berlinem” byliśmy na początku 2014 roku. Skorzystaliśmy z przyjaznej jak na zimę aury (temperatura oscylowała w granicach zera, nie było śniegu, deszczu, czasem nawet słońce się pojawiało) i trzydniowego weekendu (nie mniej jednak twierdzę, że zrobienie 6 stycznia dniem wolnym od pracy jest głupotą, ale ja tu nie o tym…). Read More →