Barcelona subiektywnie – Montjuïc

Na południowy-zachód od centrum, tuż przy brzegu, a dokładnie nad portem (towarowym) wznosi się wysokim klifem Montjuïc. Atrakcji w obrębie wzgórza jest wiele, żeby odwiedzić wszystkie pewnie trzeba by było poświęcić 2-3 dni. My zdecydowaliśmy się spędzić tam jeden dzień, wybierając dla nas co ciekawsze miejsca. Pogodę w ten dzień można określić filmowym tytułem „Czasem słońce – czasem deszcz”, jednak to nie przeszkadza, ponieważ jest sporo obiektów w których nie kapie na głowę ;)

IMG_8435
Widok ze wzgórza w kierunku centrum Barcelony

Nasz dzień z Montjuïc  postanowiliśmy zacząć leniwie. Podjechaliśmy metrem na stację Paral·lel, a tam przesiedliśmy się na fenicular (czyli na kolejkę górską, szynową, jak na naszą Gubałówkę, tyle że w tym przypadku – w tunelu), który jest częścią barcleońskiej sieci metra. Z feniculara można się przesiąść na kolejkę linową (gondolę)  i dostać się na sam szczyt wzgórza (tuż przy twierdzy, o której będzie dalej w tekście). My jednak swoje kroki skierowaliśmy do galerii Fundació Joan Miró (wstęp w ramach biletu Articekt). Podziwiając (i próbując zrozumieć) twórczość Joana Miró, a następnie pijąc dość drogą kawę w muzealnej kawiarni udało nam się przeczekać deszcz.


Sporą część wzgórza zajmują tereny zielone, pięknie zakomponowane na stokach wzgórza, tak więc na szczyt udaliśmy się „na skróty” właśnie przez parki. Na szczycie wzgórza, tuż nad samym klifem znajduje się twierdza Castell de Montjuïc, której obecny kształt jest wynikiem przebudów z XVII/XVIII w. Wstęp kosztuje 5€, a do biletu dostajemy małą książeczkę z trasą zwiedzania oraz opisem historii wzgórza i samej twierdzy. Czytania dość dużo, ale zawsze można sobie przysiąść na murze i w spokoju zapoznać się z opisami.

IMG_8439IMG_8441
Twierdza jest dość rozległa, o nowożytnym układzie. Do 1960 roku funkcjonowało w niej wojskowe więzienie, a od 1964 roku działa tu muzeum wojskowe.


Po zwiedzeniu twierdzy skierowaliśmy nasze kroki w kierunku zabudowań z Igrzysk Olimpijskich przechodząc przez park, w którym w tarasowo ułożonych sadzawkach, wypełnionych nenufarami wesoło skakały żaby :)

IMG_8465 IMG_8493


Kolejnym przystankiem na naszej trasie był kompleks zabudowań z Letnich Igrzysk Olimpijskich z 1992. Obok znajduje się Muzeum Olimpiady i Sportu, ale zwiedzanie sobie odpuściliśmy. Jedynie weszliśmy na stadion (wstęp bezpłatny) i przespacerowaliśmy się pomiędzy zabudowaniami kompleksu.

IMG_8513

IMG_8514


Z terenów sportowych, przemierzając kolejny park, zeszliśmy do Palau Nacional, w którym mieści się Muzeum Sztuki Katalońskiej – Museu Nacional d’Art de Catalunya (wstęp w ramach Articket). Zbiory muzeum podzielone są na sekcje – epoki. Romanizm to głównie sztuka sakralna, z czego większość, to freski (freski można przenosić, oczywiście jeśli są w wystarczająco dobrym stanie. Na początku ekspozycji można obejrzeć krótki film, w którym jest pokazane jak takie przenoszenie się odbywa). Gotyk, renesans i barok to głównie malarstwo, ale i też rzeźby. Natomiast sztuka współczesna, która wzbudziła moje największe zainteresowanie (wraz z romanizmem) to oprócz malarstwa, również grafika (plakaty) oraz sztuka użytkowa (meble, przedmioty codziennego użytku).

DSC_8407  DSC_8408


Nie zważając już na deszcz, zeszliśmy paradnymi schodami koło fontann i udaliśmy się do miejsca, które każdy architekt/miłośnik architektury musi zobaczyć Pawilon Barceloński Miesa van de Rohe.

IMG_8572


Jeżeli na Montjuïc zostajemy do zmroku, warto sprawidzić czy tego dnia jest pokaz Magic Fountain – Fountains of Montjuic. My przyszliśmy na początek pokazu (o 21), tłumy były duże. Byliśmy jakieś 20 minut przed czasem, i zostaliśmy na kładce dla pieszych. Jeżeli chcemy słyszeć muzykę trzeba być bliżej.

DSC_8065


Oprócz wyżej opisanych atrakcji na Montjuïc znajduje się wiele innych atrakcji. Prawdopodobnie przy okazji następnego wyjazdu będziemy chcieli odwiedzić:

Jedna myśl na temat “Barcelona subiektywnie – Montjuïc”

  1. Hiszpania to jeden z najpiękniejszych miejsc w Europie i na świecie, każdy kto jeszcze się zastanawia nad wyjechaniem/zwiedzaniem traci tylko czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *