Wymarzone miejsce do mieszkania? Hastings, Anglia

Jakby ktoś przed wrześniem 2015 r. zapytał by mnie, gdzie bym chciała mieszkać – odpowiedziałabym, że na angielskiej wsi. Wcześniej spędziłam w sumie z 8-9 miesięcy (z czego 6 miesięcy jednym ciągiem) w Anglii, w mieście Coventry. W wolnym czasie (w czasie 6-miesięcznego wyjazdu pracowałam) w miarę możliwości starałam się odwiedzać okolicę: samo miasto wzdłuż i wszerz, Birmingham, Kenilworth z ogromnymi ruinami zamku z czerwonego piaskowca, Warwick z pięknym zamkiem, Oxford, którego nie trzeba nikomu przedstawiać, ale również mniej znane miasta i miasteczka w okolicy. Jeśli do tego dołożymy program Ucieczka na wieś z BBC Lifestyle, to wybór wydawał się prosty.

Wszystko zmieniło się we wrześniu 2015 r., kiedy poleciałam na kilka dni do mojego brata mieszkającego w Ashford, w hrabstwie Kent. Przed wyjazdem zrobiłam rozeznanie po pobliskich atrakcjach, bo wiedziałam, że chociaż na jeden dzień będę chciała gdzieś wyskoczyć.

Czytaj dalej Wymarzone miejsce do mieszkania? Hastings, Anglia

#ThrowBackThrusday: Stratford-upon-Avon, Anglia

Nawiązując do znanej z mediów społecznościowych akcji #throwbackthursday* (czy też po prostu #tbt) co czwartek będę zamieszczać pocztówki z moich dawnych podróży. Tych jeszcze sprzed przeprowadzki z Trójmiasta lub z naszych mniejszych wypadów, o których nie będzie odrębnych wpisów. Dla mnie będzie to ślad po tamtych wojażach, a dla Was, mam nadzieję, coś miłego dla oka.

Na pierwszy rzut pocztówka z 2007 r. Stratford-upon-Avon, miasto gdzie urodził się i żył sam William Shakespeare.

Na zdjęciu u góry rodzinny dom jego żony – Anne Hathaway, położony w pięknie utrzymanym ogrodzie.

Czytaj dalej #ThrowBackThrusday: Stratford-upon-Avon, Anglia

Supraśl

16 kilometrów na północny-wschód od Białegostoku (droga nr 676 prowadząca do Krynek) znajduje się miasto Supraśl. Jego historia jest ściśle związana z prawosławnym monasterem, którego powstanie datuje się na początek XVI wieku. Przez lata był ważnym ośrodkiem religijnym i kulturalnym.

Do dziś oprócz monasteru wraz Cerkwią Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy zachowały się tu m.in. secesyjny pałac rodziny przemysłowców Buchholtzów, drewniana zabudowa mieszkalna, drewniany, modernistyczny „Dom Ludowy”.

Czytaj dalej Supraśl

Śladem Tatarów na Podlasiu

Tatarzy na terenie Podlasia pojawili się za czasów króla Jana III Sobieskiego. Otrzymali oni te ziemie w zamian za udział w wojnie z Turkami. Ich potomkowie mieszkają tu do dziś, a architektonicznym śladem ich bytności są dwa meczety: w Kruszynianach i Bohonikach. Oba zostały wybudowane na przełomie XVIII i XIX wieku. Przy obu usytuowane są mizary, czyli cmentarze. Kruszyniany i Bohoniki oddalone są od siebie niecałe 40 km, ale bliżej mieliśmy do Kruszynian i tylko tam zdecydowaliśmy się pojechać.

Czytaj dalej Śladem Tatarów na Podlasiu

Puszcza Białowieska

Na Podlasiu, a konkretnie w rejonie pomiędzy Białymstokiem, Białowieżą i Supraślem, spędziliśmy nasz urlop w 2015 r. i wszystko wskazuje na to, że w 2016 również ta, zagościmy. Podlasie mnie urzekło. Jest zupełnie inne niż miejsca, które odwiedzałam (i w których mieszkałam) do tej pory. Ciężko mi ocenić jak się tam żyje na co dzień, jednak jakbym wygrała w totka, to chyba bym kupiła kawałek ziemi niedaleko puszczy, wybudowała niewielki dom i spędzała tam większą część roku ;) A dlaczego – postaram się przybliżyć w kilku najbliższych postach…

Czytaj dalej Puszcza Białowieska

Jastarnia, czyli bunkrów szukania ciąg dalszy

Tym razem, korzystając z ciepłej i słonecznej pogody 25 grudnia (mój samochód twierdził, że jest 11 stopni!), wybierając się na Półwysep Helski postanowiliśmy nie dojeżdżać do samego końca cyplu (Hel nam się chwilowo przejadł), ale zatrzymać się w Jastarni, a tak na prawdę na jej zachodnim krańcu. Znajduje się tam Ośrodek Oporu Jastarnia leżący na Szlaku Historii Militarnej w rejonie Kuźnicy, Jastarni i Juraty.

Czytaj dalej Jastarnia, czyli bunkrów szukania ciąg dalszy

Łódź – Nowy Cmentarz Żydowski

Pierwsi Żydzi pojawili się w Łodzi pod koniec XVIII wieku, a ich liczba systematycznie wzrastała wraz z rozwojem przemysłu. Na początku XX wieku stanowili oni 1/3 liczby mieszkańców. W lutym 1940 r. naziści utworzyli w mieście getto. Kilkadziesiąt lat po wojnie w mieście odrodziła się Gmina Żydowska i prowadzi działalność religijną, charytatywną i kulturalną.

Powstał również szlak turystyczny „Śladami łódzkich Żydów”, na którym leżą pałace, wille, dawne szkoły, miejsca po zburzonych synagogach, istniejąca synagoga i kirkut.

Tutaj znajdziecie ulotkę o szlaku „Śladami łódzkich Żydów”

Czytaj dalej Łódź – Nowy Cmentarz Żydowski

Łódź – śladem wielkich fabrykantów – Karol Scheibler

Zakładów tkackich (i pokrewnych) w drugiej połowie XIX wieku było kilkaset. Były, małe rzemieślnicze warsztaty, były średniej wielkości fabryki, ale byli także potentaci włókienniczy, którzy budowali wielkie zespoły fabryczne, ale i również osiedla dla swoich robotników, no i wille i pałace właścicieli (i ich rodzin).

Łódź ma swoich trzech króli – trzech króli bawełny: Ludwika Geyera, w którego Białej Fabryce znajduje się Centralne Muzeum WłókiennictwaIzraela Poznańskiego stworzył zespół fabryk, który stworzył kompleks fabryczny przekształcony na początku XXI w. w największe w Polsce centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe Manufaktura oraz Karola Scheiblera, który stworzył zespół fabrycznego wraz z osiedlem robotniczym Księży Młyn.

Czytaj dalej Łódź – śladem wielkich fabrykantów – Karol Scheibler

Łódź – wielokulturowy krajobraz miasta przemysłowego

Gdzie Łódź leży, każdy wie ;)

Kto ze Śląska jechał nad morze (tudzież z powrotem) zna te niekończące się kilometry przejazdu przez Łódź. Ostatnio z roku na rok jest lepiej, ale jak przeprowadzałam się do Gdańska, wjeżdżając do Łodzi rozmawiałam z moim tatą i dumnie powiedziałam „w Łodzi już jestem”. Gdy zadzwonił godzinę później, ku jego rozbawieniu, usłyszał „ciągle w Łodzi jestem”…

Ale do rzeczy – przejeżdżając wielokrotnie przez Łódź postanawiałam, że kiedyś tu przyjedziemy na dłużej. Prowadząc rozmowę na początku maja z przyjaciółmi o wyjazdowych weekendach, zastanawialiśmy się gdzie by tu można. I tak od słowa do słowa, szukając czegoś w miarę blisko, jednak jeszcze nie odwiedzonego – padło na Łódź. I tak o to w pierwszy weekend czerwca wylądowaliśmy prawie na środku Polski.

Czytaj dalej Łódź – wielokulturowy krajobraz miasta przemysłowego