przeleciał nieoczekiwanie szybko. Eksperymenty z farbowaniem włosów skończyły się na tym, że nie ma ŻADNEJ różnicy. No tych centymetrowych odrostów się pozbyłam. Popłudniowe zakupy, zakończyły się wydaniem 75 funtów i zpachaniem naszych półek w lodówce, zamrażarce i szafce jedzeniem. Spokój na jakieś dwa tygodnie.

Niedziela pod tytułem „nie ruszamy się z łóżka”. Przyjście Daniela jednak spowodowało, że opuściliśmy łoże na 2h jakieś (przy okazji zjedliśmy obiad).

A teraz spać, bo trzeba jutro do pracy (cały tydzień jeszcze robię dla QH).