W poniedziałek byliśmy w Stratford-upon-Avon. Zaczęliśmy od farmy motyli.

Pomarańcza była duża.

m1.jpg

Ten podobnych rozmiarów.

m2.jpg

A ta ćma była jeszcze większa. Fuj.

m3.jpg

Brand new butterflies.

m4.jpg

Kolejny motylek.

m5.jpg

Tarantule też mieli.

m6.jpg

I kamuflującego się kameleona.

m7.jpg

I żabki nielubiące zwiedzających.

m8.jpg

I duże żuczki.

m9.jpg

Ciąg dalszy wycieczki do Stratford w następnym odcinku.