Marzec 2008
Monthly Archive
Monthly Archive
Siedzę z M. i z A. w knajpie, sączymy kolejnego spiżyka. Stolik obok siedzi maturzystka razem z jakmiś chłopakiem, wyglądał na ciut starszego od niej. Do panny dzwoni mama. „Tak mamo, uczymy się właśnie matematyki. Tak. Jakieś tabelki teraz robimy, nie pamiętam jak się to nazywało. Tak mamo, zadzwonię później”. My w brecht. Koledze z stolika obok, aż się głupio zrobiło. Bo do naszego śmiechu dołączyła reszta sali :D Wredne z nas stworzenia :D Btw… nie pamiętam, żeby do matury się jakieś tabelki robiło…
Osoby zainteresowane wspomożeniem tego szczytnego celu proszone są o kontakt w komentarzach (odezwę się na maila podanego przy komentarzu :P)