Listopad 2008
Monthly Archive
Monthly Archive
Niedziela i rogaś na uczelni, w sumie dowiedział się tyle co nic… Ale 110km się przejechało… ehhh… Jutro zatankuję i zobaczymy ile mi pali to maleństwo drogiego paliwa ;] Zanosi się na to że mniej, niż zwykłego :P
Teraz idę spać, żeby potem zarwać nockę albo dwie… Bo roboty jest nawet na 3…
Soł, gudnajt.
Byłam dziś na małych zakupach, w kauflandzie. Z racji tego, że 1 listopada już za nami, w sklepach wysyp świątecznych ozdób. A z racji tego, że Magatek mi podsyła cały czas linki do różnych ozdóbek (z myślą o stroikach), z ciekawości poszłam zobaczyć co mają…

To jest dzwoneczek – połączenie japońskiej kultury z europejską? Wisi pod lampą, ale poszukam innego miejsca jeszcze (ha ha, w aucie pod lusterkiem)

Zielona, pleciona, niecałe 20cm średnicy, gdzieś zawiśnie.

Tekturowe, brokatowe, przeznaczenie – kolczyki, kartki. Nom lakierem akrylowym pociągne i bydą świąteczne kolczyki :D

Filcowe renifery i choinki, niby łańcuch, ale ja go roztenteguje, reniferki gdzieś zamontuje, a z choinek chyba kolczyki będą :D
Mówiłam, że nie lubię świąt. I że drażnią mnie świąteczne promocje w listopadzie?
Tłumaczenie moje – ja z myślą o kolczykach, to muszę się wcześniej zaopatrzyć :D