Niedziela i rogaś na uczelni, w sumie dowiedział się tyle co nic… Ale 110km się przejechało… ehhh… Jutro zatankuję i zobaczymy ile mi pali to maleństwo drogiego paliwa ;] Zanosi się na to że mniej, niż zwykłego :P

Teraz idę spać, żeby potem zarwać nockę albo dwie… Bo roboty jest nawet na 3…

Soł, gudnajt.