Maj 2009
Monthly Archive
Monthly Archive
Ostatnio były zabawki, a teraz kolej na książeczki, kucharskie. Wszystkie Nigelli Lawson bym chciała :D i dwie Anjum Anand (dwie z trzech, jedną już mam).
Hinduska kuchnia – bo S. uwielbia, ja zresztą też :)

Nigella :D

I łapki Nigelli do sałatek jeszcze chcę :D

Dorzuciłam kilka rzeczy do wishlisty, w dziale „do domu” ;)
Przygarnę cokolwiek z listy :D
A pieprzniczkę i solniczkę na pewno sobie kupię :)
Wybraliśmy się dziś z S. na inscenizację Bitwy Wyrskiej, która miała miejsce w dniach 1-3 września 1939. Jak powszechnie wiadomo – przyszło wojsko niemieckie, napotkało opór, trochę się pobili, a Niemcy i tak potem szli dalej. Nu ale pooglądaliśmy trochę biegających mundurowych, czołgi, moździerze strzelające ślepakami i eksplozje ładunków wybuchowych zakopanych w ziemi (spadający deszcz ziemi, a czasem nawet dość spore kawałki darni). Staliśmy z wiatrem. Ziemia na nas, dym z płonącej trawy i wiejskiej chatki też ;] No i godzinne stanie na parkingu w kolejce do wyjazdu z parkingu. Ale raz na jakiś czas można się poświęcić i zobaczyć coś takiego.
