Lipiec 2009
Monthly Archive
Monthly Archive
Na malowanie mnie wzięło.
Chciałam iść na skoki do parku, ale kaszel zadecydował, że w domu posiedzę. Farbki jak zwykle pod ręką i powstało coś takiego:
W sumie luźna interpretacja jednego z ostatnich zdjęć misza ;)
A tak poza tym to zrobiłam porządek na rogatek.pl, co prawda nie wygląda to jak galeria, ale w sumie, lay’a muszę zmienić, to może będzie lepiej. Przynajmniej wszystko się wyświetla jak należy.
„Zauważyłem, że się zmniejszyłaś, ale nie wiedziałem jak to powiedzieć”
[Łukasz]
„Grasz w Call of Duty? Na PS3? Wyjedziesz za mnie?”
[Nitek]
po pół godziny rozmowy „A to Ty rogaś jesteś??” No ba :]
[Filip]
edit – jeszcze coś mojego :D
Muszę jechać przez całe mięso do sklepu…
:D
Ręce mi dziś opadły. Z racji tego, że wzięłam się ostro za dyplom, ruszyłam się w końcu do pszczyńskiego oddziały Archiwum Państwowego. Posiada one zbiory Archiwum Książęcego, zbiory pokaźne. Jestem za komputeryzacją takich instytucji. Przy takiej ilości zbiorów, spis elektroniczny zajął by dużo czasu i pracy, ale znacznie by to ułatwiło życie i pracownikom i osobom korzystającym z pracy.
No ale dobra, jak się ma czas, to można przewertować katalog z przeszło tysiącem kart szukając tych dwóch właściwych.
Interesowały mnie rysunki architektoniczne, więc ani tego nie przepisze, ani nie przerysuje – nie mam tyle czasu i w ogóle. Chciałam zrobić zdjęcie. Bez lampy, bez specjalnych warunków oświetleniowych, żeby nie zaszkodzić dwustuletnim rysunkom. Owszem zdjęcia można. Ale ja sama nie. Najpierw muszę napisać podanie, że chcę. Podanie przyjęto od razu. Musiałam dostać numer konta. Iść do domu zapłacić przelewem (2,44 za zdjęcie). Podając w tytule nr podania. Jak oni to sobie zaksięgują w Katowicach, to powiadomią Pszczynę, że mogą wykonać zdjęcie. Zdjęcie wykonają i prześlą i na pocztę. No dobra. Ale nikt nie potrafił określić ile czasu to zajmie. Ponadto pani z Archiwum, nie poinformowała mnie, ze można takie coś w trybie pilnym załatwić (max. 3 dni), ogólnie pani niewiele wiedział i kilka razy chodziła na zaplecze szukać informacji. Ciekawe kiedy dostanę info.
Teraz czeka mnie wycieczka do Starostwa, po mapę zasadniczą. I do Skarbówki po NIP, i do Urzędu Pracy, o staż wypytać.