Firemen
Siedzę sobie spokojnie, piję poranną kawę, i nagle „łup”, coś na prawdę ciężkiego walnęło o ziemię.
Idę na balkon, a przed domem dwa wozy strażackie, jeden taki z wysięgnikiem, na końcu dwóch strażaków z piłą łańcuchową rżną dęba, w sensie suche konary obcinają. Strażacy mnie zauważyli i jeden z nich pomachał i krzyknął „Heloł!” :D odmachałam i uciekłam speszona (bo nieuczesana i w ogóle, z gołymi opalonymi nogami :D)
Później podglądałam zza firanki jak kaski pościągali, i całkiem przystojni chłopaki.
Na pikniku trzeba będzie coś podpalić :D
oooo
strażaki powiadasz…
strażaki są fajne :D
kijową robotę mają ale ogólnie są fajne ;]
to co, podpalamy? :D
slyszalem, ze mozna tez rznac glupa – tak czasem o mnie mowia, ale jeszcze nie zdecydowalem czy lepiej glupa czy deba ;)
i nie wolno podpalac, to bardzo nieladnie jest i panowie strazaki beda zli :)
dott lewituje tylko na avatarze czy ma te zdolnosci rowniez w realu?