Jakiś czas temu trafiłam na digarcie na dwóch fotografów.

Polubiłam strasznie ich zdjęcia. Są niezwykłe w swojej zwyczajności. Jak na nie patrzę, to czuję się jakbym tam była. Czuję mgłę, las, czy nawet asfalt.

Polecam. Nawet gorąco.

Artur Kulig

Martin Gorczakowski

Pozostając w temacie, trochę nieśmiało, zbieram co poniektóre moje foty w jedno miejce. Tak więc do rogatkowej rodziny doszła fotografia.