Ostatnio były zabawki, a teraz kolej na książeczki, kucharskie. Wszystkie Nigelli Lawson bym chciała :D i dwie Anjum Anand (dwie z trzech, jedną już mam).

Hinduska kuchnia – bo S. uwielbia, ja zresztą też :)

books_ied_main01 books_ani_main01

Nigella :D

9f5580f3_7ba4_46cb_b8df_69d1309a00a6bmp 6883ea45_2581_422f_9a57_1521f586348dbmp 19161d5e_3018_49e5_b422_be66763af31bbmp 38130b08_b732_4702_954f_45ba4f1fd001bmp 55838022_5db7_428e_8b91_a1ed5f2dd053bmp e2f55c9a_8e61_4311_8aa4_dd506e6e4e5a ffa821c9_f8c4_4169_9ab8_79dfd88e0ceabmp

I łapki Nigelli do sałatek jeszcze chcę :D

melservinghandsbk1