Kwiecień 2010

[728]

Dialog romantyczny.

ona: ja nie jestem romantyczna
on: to dobrze, nie będziesz tego wymagać ode mnie
ona: to nie będzie wielkiego bukietu róż (które zwiędną po 3 dniach, a i tak wolę goździki i lilie) ani (tuczących) czekoladek??? :eyes:

on: no raczej nie ma szans, ale może być kaktus z kolcami i gorzka czekolada w zamian, wchodzisz w to?

no ba! ;)

[727]

Słoń w limonkach dla N.

A tak poza tym to nie umiem rysować (nie mylić z malowanie, tudzież chlapaniem farbą na podkład…) :(

[726]

Nie mam czasu na nic ostatnio :) i dobrze, lubię być zabiegana, ale muszę znaleźć czas na kilka spraw, a zazwyczaj jak już trochę go mam, to padam na pysk.

Wczoraj poznałam w końcu osobiście Magasia.
I ja wiem, Bejb, że się czasem kłócimy, nie zgadzamy w kilku sprawach, ale dobrze że jesteś :* I cudnie masujesz mokrymi, zimnymi łapkami.

Dziś natomiast mimo ponurej i dość mokrej pogody – wycieczka na Jurę z P. Żarki, Olsztyn, Siewierz i Będzin. Ustaliliśmy, że to było rozeznanie gdzie można pojechać jak się ładnie zrobi :D
Szukanie zamku, którego nie ma, czy bunkrów wkopanych w pagórki. Faaajnie jest :)

Zdjęcia Planetarium:

Zakochałam się w crossie.

Next »