[683]
55-te urodziny pani Halinki: do wierszyka:
Dywan na dole, wódka na stole.
Dziś się bawimy, bo Twoje urodziny obchodzimy.
Dziś prezenty wręczymy, ładny wierszyk ułożymy,
byś się śmiała i dobry humor miała.
butla z napisem „wódka” na biurku, dywan z konfetti na podłodze, plakat z kwiatami i żubrem, ciacho z dwoma świeczkami (dwie piątki) i książeczka z wierszami.
Dziś też wrócił pan Witek po dwóch tygodniach urlopu:
podłoga, meble, okno – wyłożone gazetami, zaraz za drzwiami zasłona z folii z kartką „REMONT”, projekty, teczki porozkładane gdzie bądź, resztki konfetti, balonów i innych pozostałości po imprezie. Jak tylko otworzył drzwi to usłyszeliśmy „Ja pier….”. Na to wyskoczyły dziewczyny w gumiokach, fartuchach, czepkach „może pomóc w sprzątaniu”. Ale pan Witek stwierdził, że tak zostawi, przynajmniej nikt na konsultacje nie przyjdzie :D
Tak. Jesteśmy poważną instytucją państwową.
oczywscie ze jestescie :D
a czy zadbalas juz o to by wiedzieli kiedy Ty masz urodziny lub imieniny? i Ty mozesz byc pania Halinka :)
moje wypadają w sobotę :P
kurde ja będę miała ćwiartkę na karku, ja nie chcę świętować :D
a prezenty już dostaję, mimo iż urodziny za kilka tygodni dopiero ;)
no ale to i tak w urzedach dobrym zwyczajem biurowym jest pojawic sie w piatek z jakims ciastem i winkiem no i pokoledowac po okolicznych pokojach. na szczescie sadzac po kulinariach, nie bedziesz miala z pieczeniem problemu :)
heh ciasto pewnie przyniosę, ale pewnie w pn, bo w pt bym chciała urlop i gdzieś się wyrwać na weekend, tylko na razie nikt mnie nie chce przygarnąć ;/
tak w ogóle to ciasteczka moje, pierniczki i babeczki już jedli :D
fajnie tam maja w biurze, wyzywienie nawet i deserki :)
a dziś do kawy pan Witek rozdawał rurki z kremem :D