Nie mam czasu na nic ostatnio :) i dobrze, lubię być zabiegana, ale muszę znaleźć czas na kilka spraw, a zazwyczaj jak już trochę go mam, to padam na pysk.

Wczoraj poznałam w końcu osobiście Magasia.
I ja wiem, Bejb, że się czasem kłócimy, nie zgadzamy w kilku sprawach, ale dobrze że jesteś :* I cudnie masujesz mokrymi, zimnymi łapkami.

Dziś natomiast mimo ponurej i dość mokrej pogody – wycieczka na Jurę z P. Żarki, Olsztyn, Siewierz i Będzin. Ustaliliśmy, że to było rozeznanie gdzie można pojechać jak się ładnie zrobi :D
Szukanie zamku, którego nie ma, czy bunkrów wkopanych w pagórki. Faaajnie jest :)

Zdjęcia Planetarium:

Zakochałam się w crossie.