[770]

Ciepło znowu. Za ciepło.

3h na basenie od 12 do 15 :D buźkę mi spiekło. Bo resztę posmarował (olejkiem z filtrem „2″). Piłka na basenie jest dobrym pomysłem. Tradycyjnie dużo pływania za piłką :)

W ogóle zostałam zaatakowana z dwóch stron, przez Karola i Ewe jednocześnie, więc nie miałam wyjścia, jak spakować je do auta i pojechać :)

Pracy szukam, i szukam, i na razie średnio, ale, ale.

Za tydzień o tej porze będę w kochanym towarzystwie N. i to od 30h :D W czwartek wieczorem wsiadam w pociąg, po 10 jestem w Trójmieście. W poniedziałek o 18.34 pociąg z Gdyni, przed 6 w Pszczynie, na 7.30 do pracy :D Ciekawie będzie :)
Nie mogę się doczekać spotkania z N. I nie tylko :)

Ostatnio wstawanie o 6 rano mi się miło kojarzy. Chodzenie spać jeszcze bardziej. Ogólnie jakoś tak, miło :)

[769]

Ostatnio się zastanawiałam nad tym czy mam jakiś nałóg. I nie mogłam nic dopasować. Przedwczoraj M. nawet się spierał, żebym się jeszcze zastanowiła, bo na pewno coś jest. No i wczoraj samo wyszło. Normalnie bym się upierała, że nie chcę nic „wzamian” za posłane ciacha, ale zaoferował się, że dostanę „Niewidocznych Akademików” Pratchetta, to chciałam, ale nie potrafiłam się sprzeciwić. A na twarzy mam banan na samą myśl o tym, jak po wyjściu z rajdówki. Tak, książki są zdecydowanie moim nałogiem. Jeśli wejdę do księgarni z minimalną ilością gotówki, zawsze wyjdę z nowym nabytkiem.

A i znalazłam sposób żeby nie potrafić wstać 5.50-6.00. W dodatku pożyteczna jestem. I sama rano zdążę się dobudzić, kawę wypić i wiadomości poczytać. Miło się tak wstaje ;)

[768]

Rogo zaczęła rozsyłać CV i od razu znalazła pracę, którą by bardzo chciała mieć ^^’

Trzymajcie kciuki ;)

« Prev - Next »