75/82

Olsztyn zrobiony, teraz tylko „zaprezentować”, tyle że pan doktor w Bilbao podobno jest. No to czekamy do poniedziałku.

Reszta się robi.

Jutro pierwszy dzień zajęć. Na dzień dobry witeczki. I wstawanie o 5.30.

A tak poza tym to nie lubię tak…

Dzień dziesiąty… i ostatni.

Na RP Andrzej mi przydzielił Magdę do pomocy przy aranżacjach. Ha ha, praktykantka dostała panią architekt do pomocy :D ale ładnie skończyłyśmy i o 15 obie koncepcje zostały wysłane do klienta :)

Ehhh… zleciały te dwa tygodnie, tak się broniłam przed nimi, a teraz chętnie poszłabym tam z powrotem w poniedziałek. Kto wie, może na wiosne ;) A jak nie to po obronie :)

Dziś u Jacka praca nad medalem… hmm… mam nadzieję, że to zaliczymy.

a na dworze… buuurza

bunny-wants-hug-lolcats.jpg

Rysie

 Uwielbiam.

funny-pictures-big-spooning-cats.jpg

Koniec sesji na czerwiec. Od poniedziałku na praktyki. Ugh. Będzie trzeba jakoś przetrwać te 2 tygodnie. Potem tydzień wolnego i UK.

Sierściucha chcę.

« Prev - Next »