Trójmiejski spacer


Zielone – szerokie i równe drogi i ścieżki leśne
Żółte – drogi i ścieżki leśne dostępne wózkiem, miejscami przewężone, wyboiste lub z stromymi podejściami (zejściami)
Czerwone – drogi wąskie i wyboiste, niezalecane na spacer z dzieckiem

W końcu czuć wiosnę w powietrzu, słychać ptaki, na drzewach pojawiają się pierwsze pąki, miejscami widać też przebiśniegi i pierwsze krokusy. Coraz częściej się zdarza, że temperatura oscyluje w okolicach 10ºC. W międzyczasie K. przekroczył 3 miesiące (teraz to już nawet 3,5), więc wraz z mężem powoli decydujemy się na dłuższe spacery. Ze względu na polepszające się warunki atmosferyczne powoli wybieramy trasy bardziej zalesione, niż te miejskie (a nawet jeśli miejskie, to staramy się wybierać miejsca o niskim natężeniu ruchu samochodowego).

Tutaj zrodził się pomysł na cykl wpisów – opisujących propozycje tras spacerowych – na razie takich, na które można się wybrać z dzieckiem w wózku, w przyszłości pewnie pojawią się również takie przyjazne dla małych stópek. Oczywiście na spacer można również wybrać się bez malutkich dzieci :)

Wszystkie Trójmiejskie spacery znajdziecie tutaj.

Idąc w las z niemowlakiem musicie pamiętać o kilku sprawach.

Wózek.
Jeśli Wasze dziecko wozicie jeszcze w gondoli wybierajcie ścieżki oznaczone na mojej mapie na zielono. Są to drogi leśne i ścieżki, na tyle szerokie, że można swobodnie przejechać wózkiem i nie są szczególnie wyboiste.

Jeśli Wasze dziecko już siedzi, wozicie je w wózku spacerowym i macie ochotę zaszyć się trochę bardziej w las, to możecie wybrać się na trasy oznaczone na żółto. Można nimi przejechać wózkiem, jednak krótkie odcinki mogą być węższe lub wyboiste. Możemy też na nich napotkać bardziej strome podejścia (zejścia).
Pamiętaj aby dziecko zawsze było zapięte pasami, gdyż nawet na niewielkich nierównościach wózek może się mocniej przechylić lub nawet wywrócić.

Ścieżek oznaczonych na czerwono na spacer z wózkiem, nawet typowo terenowym, nie polecam. Są na nich odcinki podmokłe, wąskie i bardzo wyboiste. Możecie się na nie wybrać z sprawnie chodzącym dzieckiem lub z dzieckiem w chuście/nosidle.

Insekty.
W lesie (nawet wczesną wiosną) musimy zabezpieczyć dziecko i siebie przed insektami (kleszczami, ale również przed komarami czy muchami końskimi – mniej niebezpieczne, ale po co narażać się na swędzące bąble). W przypadku wózka najlepsza będzie moskitiera. Osobiście polecam białą – wyraźnie na niej widać kleszcze i inne owady.
Warto zadbać o odpowiedni ubiór – jasne, luźne ubrania, z długim rękawem i spodniami, szczególnie jeśli będziecie „wchodzić w krzaki” (np. w pogoni za przedszkolakiem).
Dostępne są różne preparaty, jednak pamiętajcie, że większość z nich można stosować powyżej 6 lub 12 miesiąca życia dziecka.

Ja używam moskitiery oraz pryskam z zewnątrz wózek (omijam miejsca, które dziecko może dotknąć rączkami).

Ochrona przed słońcem.
Mimo, że las kojarzy nam się z zacienionym miejscem. Jednak nawet jeśli droga nie jest poprowadzona w szerokiej przecince, ani ścieżki nie przecinają żadnej polany, to drzewa nie dają nam szczelnej ochrony przed słońcem. Często sama budka nie wystarcza – przydaje się wtedy parasolka, a u starszych dzieci możemy zastosować krem ochronny z filtrem (smarujemy nie tylko odkryte części ciała – skóra niemowlaka jest na tyle delikatna, że nawet przez bawełniane ubranko, przy dłuższej ekspozycji na słońce może zostać podrażniona).

Pieluchy / prowiant.
Zawsze warto zabrać zapasowe pieluchy, wilgotne chusteczki, torebkę na zużytą pieluchę / śmieci / brudne ubranko, ubranko na zmianę, dodatkowy kocyk, osłonę przeciwdeszczową dla wózka. Powinniśmy również pamiętać o zabraniu czegoś do jedzenia i picia dla dziecka i dla siebie. Jeśli dziecko jest karmione piersią, wystarczy mama.
Tu Wam opowiem jedną sytuację – idąc drogą Drogą Marnych Mostów i Gliniastą Drogą, mieliśmy w torbie odciągnięty pokarm (było wtedy dość chłodno, więc nie chciałam karmić piersią w lesie). Mimo że jest to droga leśna szeroka i niewyboista – z mleka zrobiło się masło…

Zabawka.
Zabierając dziecko na dłuższy spacer, warto zabrać lubianą zabawkę. Np. zawieszkę do wózka, a dla starszaka samochodzik czy lalkę.

Apteczka.
Apteczkę myślę, że warto zabierać w przypadku chodzącego dziecka – coś do przemycia rany i kilka różnej wielkości plastrów.

Mapa.
Na dłuższe wycieczki zabieram mapę okolicy. Przydaje się telefon z gps, ewentualnie kompas. W przypadku spacerów po terenie Nadleśnictwa Gdańsk korzystam z ich aplikacji (na androida oraz na urządzenia apple). Jest tam mapa (również dostępna offline) z ścieżkami leśnymi, zaznaczonymi szlakami, pomnikami przyrody, miejscami odpoczynku itp. Co więcej, aplikacja importuje dane z opencaching.pl, przydatne przy okazji spaceru chcemy również poszukać skrzynek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *